niedziela, 6 stycznia 2013

O tym, jak Żaneta wybrała się na spotkanie z babcią

Pewnej pięknej śnieżnej niedzieli Żaneta postanowiła udać się do babci na herbatę i pyszną szarlotkę. Babcia lubi wspominać dawne czasy, a Żaneta lubi słuchać opowieści babci. Do babci zawsze trzeba ubrać się elegancko, więc Żaneta założyła nową, świeżo uszytą sukienkę z granatowej wełny według wykroju z BURDY 10/2012, która wcale nie była łatwa do uszycia, bo materiał miękki, ciągnął się, przesuwał, falował i ostatecznie nie dał zamierzonego efektu. "Co za szczęście, że babcia lekko nie dowidzi" - pomyślała Żaneta



Była już w drodze, gdy Żorż przypomniał jej, że musi założyć jeszcze pasek:
Sukienka - BURDA 10/2012
Rajstopy - Fiore
Balerinki - Bootsquare
Torebka - od babci ;)

Po drodze Żaneta zajrzała do skrzynki na listy, a tam... pocztówka od babci z pozdrowieniami z kurortu wypoczynkowego w dalekim tropikalnym kraju. Niestety, tego dnia z odwiedzin nic nie wyszło i Żaneta musiała wrócić do domu.   


Photo by Żorż Żyrafko

26 komentarzy:

  1. No to pozostanie sukienka na następny raz :) A babci zazdroszczę tego kurortu wypoczynkowego w tropikalnym kraju. Pojechałabym gdzieś się wygrzać :) Sukienka ładna, bez paska mi się bardziej podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ja też bym pojechała... ale wtedy musiałabym sobie sprawić inną sukienkę niż wełnianą ;)

      Usuń
  2. ej no faajna:)) ja dzisiaj też w tej kiecce śmigam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Katya my to tak ciągle za sobą drepczemy, tam gdzie Katya tam ja :)hihi.

      Usuń
    2. Ale fajnie :) miło Was tu widzieć razem :)

      Usuń
    3. hahah noo faktycznie drepczemy:D

      Usuń
  3. Wow super wygląda ładny chabrowy kolor. Na pochwałę zasługują też piękne ażurowe rajstopy normalnie extra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca są ażurowe, ale że ekstra to się zgodzę :) Rajstopy są dokładnie takie: http://sklep.fiore.pl/index.php?main_page=index&cPath=2&page=all#list_of_products (IZYDA 80)

      Usuń
  4. śliczna ja tam żadnych niedociągnięć nie widzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest Pani dla mnie zbyt uprzejma, o Pani :)

      Bardzo dziękuję!

      Usuń
  5. hihi choć babcia troszkę nie dowidzi to musiała byc zachwycona kiecką, ślicznie wyszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego że niedowidzi, to mogłaby być zachwycona ;)

      Dziękuję!

      Usuń
  6. Śliczny kolor i idealnie wygląda na zdjęciach;)
    Nie zakrywałabym paskiem tego ładnego marszczenia z boku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)

      Mnie się podobała zarówno wersja z paskiem, jak i bez, jakoś ciężko się było zdecydować :) ale rzeczywiście lepiej nie zakrywać marszczenia z boku.

      Usuń
  7. Strata babci, że nie widziała swojej wnusi w takiej "piętnej" sukience. Ładna z paskiem i bez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!

      Może na następną wizytę u babci przygotuję nową sukienkę... kto wie :)

      Usuń
  8. Ten Twój Żorż to jednak ma gust i oko bo z paskiem sukienka prezentuje się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny kolorek i ten dekolt super:]

    OdpowiedzUsuń
  10. Sukienka bardzo ładna, ale kuferek wcale nie mniej uroczy. Czy mogę prosić o zbliżenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!

      Zbliżone zdjęcia kuferka zamieszczę przy najbliższej okazji :)

      Usuń
  11. Kolor przepiękny, a teraz poproszę szczerze, jak na spowiedzi: jak się nosi to marszczenie w talii? Bo mam chrapkę na tę sukienkę, i zaplanowałam ją z turkusowego punto (które jest elastyczne), i przeczytałam jedną niepochlebną recenzję tego modelu, w którym autorka narzekała na marszczenie na brzuchu, które zamiast maskować brzydko podkreśla krągłości. No więc, szyć czy nie szyć z marszczeniem? *^o^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Powiem tak - wszystko zależy od tkaniny i figury. Ja zastosowałam miękką wełnę, więc to marszczenie nie jest bardzo wyraziste. W Burdzie był przykład z bardziej sztywnym materiałem i to rzeczywiście może być mniej korzystne dla figury, bo bardziej odstaje na brzuchu i nie maskuje, tylko podkreśla. Sam wykrój jest w porządku, ja się bardziej obawiałam, że taki dekolt będzie się niekorzystnie układał na biuście, ale na szczęście okazało się to tylko kwestią przyzwyczajenia. Tylko nie wzięłam pod uwagę tego, żeby podkrój dekoltu kończył się pod biustem, bo w oryginale może być za krótki i nie będzie przykrywał biustu od środka = może być to dość niewygodne oraz podłożenie może się odznaczać na biuście.

      Usuń

Ślicznie dziękuję za wszystkie miłe słowa, a krytykę z pokorą przyjmuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...