Przyjaciele rodziców Żanety, Państwo Owieczko, mieli piękny dom w pobliżu lasu na przedmieściach Żaneiro de Rio. Kupili go wiele lat temu, by spełnić marzenie Pani Owieczko o hodowli kucyków szetlandzkich. Hodowla nie była liczna, lecz słynęła z tego, że była bardzo dobrze odżywiona. Państwo Owieczko kochali kuce całym sercem, podobnie jak trzy, a już wkrótce cztery białe nowozelandzkie króliki, które mieszkały u nich od poprzedniej jesieni, ale jeszcze bardziej kochali swoją córkę, która mieszkała w Paryżu. Co roku spędzali u niej jeden z letnich miesięcy, prosząc o opiekę nad swoją trzódką rodziców Żanety, którzy z radością i pewną ulgą* przekazywali ten obowiązek Żanecie i Żorżowi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żyrafki i inne zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żyrafki i inne zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 października 2013
niedziela, 11 sierpnia 2013
O Żyrafkowym w Letniej Akademii Szycia udziale - część 3
Przy okazji wykonywania zadania do trzeciego etapu Letniej Akademii Szycia Żaneta postanowiła przygotować upominek. Miał on być wyjątkowy, ponieważ trafić miał w ręce Szefowej Domu Tymczasowego "U Siedmiu Kotów". Żaneta postanowiła więc że na kosmetyczce, którą miała za zadanie wykonać, znajdzie się jak najwięcej kotów, a wśród nich dwa szczególne - czarny kot i biały kot.
sobota, 20 kwietnia 2013
O Żanetkowych wizytach na wsi
Wczesną wiosną Żaneta otrzymała list od Wuja Gustawa, który odkąd tylko sięgała pamięcią żył z dala od reszty rodziny w chatce gajowego w odległej Niedźwiedziej Kniei. Wuj ostatnimi laty rzadko pisywał, jednak raz w roku przesyłał Żanecie list, w którym zapraszał ją do siebie w odwiedziny. Żaneta uwielbiała Wuja Gustawa od najmłodszych lat. Gdy jako mała dziewczynka odwiedzała go z Mamą w jego willi w Żaneiro de Rio, zawsze dawał jej pomarańcze i pozwalał bez końca przeglądać albumy ze zwierzętami. Wuj miał był również straszliwie mądry i potrafił odpowiedzieć nawet na najtrudniejsze pytania małej Żanetki: "Ile metrów ma trąba słonia?", "Czy małe żyrafki jedzą ciastka na podwieczorek?", "Jak daleko może potuptać jeż?" i inne.
czwartek, 14 lutego 2013
O wyznaniach do poduchy
Poduchy w Żyrafkowym domu uwielbiają oglądać romantyczne filmy, szczególnie gdy zostają same w domu. Wzruszają je romantyczne uniesienia i dlatego w tym roku zapragnęły uczcić najbardziej romantyczne święto w całym kalendarzu, czyli Walentynki. Niestety, obchody święta miłości pomieszały im się nieco z ostatkowymi przebierankami. Można im to wybaczyć: poduchy nie kończyły żadnych szkół, w zasadzie nie zakwalifikowały się nawet do pierwszej klasy, gdyż rozumki posiadają tylko w rozmiarze "P", czyli Puchatkowym.
Gdy Żaneta wróciła do domu, jej oczom ukazała się zadziwiająca scena. Natychmiast zatelefonowała do Żorża do biura, żeby mu o niej opowiedzieć. Na kanapie ujrzała nigdy wcześniej nie widziane postaci kota i myszy w sytuacji cokolwiek dwuznacznej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



